Up

Przykład odtwarzacza opartego na PCM61, ale z cyklu „Quoth the raven: Nevermore!” :). Dlaczego? Odtwarzacz jest zbudowany dobrze i solidnie, ma dobrą część cyfrową, duże, przewymiarowane trafo, rozbudowane zasilanie z mnóstwem stabilizatorów. Powinno być super. I jest super, problem z tym odtwarzaczem jest taki że prawie na nic nie ma w środku miejsca. Chcąc go przebudować w sposób estetyczny i elegancki, tak żeby to nie wyglądało jak wronie gniazdo, trzeba w to włożyć dużo pracy i pomysłowości.

Odtwarzacz ma podwójną podłogę czyli dodatkową płytę montażową z grubej blachy. Skończyło się wycięciem połowy tej płyty montażowej. Po co? Ano po to żeby dało się przestawić oryginalne trafo o kilka centymetrów, bo bez tego nie dało się zmieścić drugiego trafa do zasilania lamp. Bez wycięcia fragmentu tej płyty nie dałoby się też umieścić niżej o dwa centymetry płytki oryginalnego zasilacza po to, by nad nią dało się zmieścić płytkę stabilizowanego zasilacza do lamp.
Zrobienie tego było pracochłonne, ale najtrudniejsze było wymyślenie jak to wszystko rozmieścić: