Up

Oparty na konwerterze  PCM1792, więc oczekiwania ustawione wysoko. Ale niestety:

implementacja typowo chińska. Analogówka oparta na sześciu podwójnych opampach, skąd sygnał idzie bezpośrednio na gniazda XLR.
Na gniazda RCA sygnał idzie przez kiepsko pomyślany buforek lampowy na całkiem fajnych lampach ECC88. Jako kondensatory sygnałowe pracują tu przemysłowe Wimy.
Nie gra to źle, niczym nie irytuje, ale też i nie wciąga, nie powoduje że chce się słuchać i nie przestawać.

Zasilanie lampek jest zrobione całkiem solidnie, ze stabilizacją na tranzystorze MOSFET. Pozwala to na zrobienie dobrej lampowej analogówki dla wyjść RCA.
Dla wyjść XLR analogówka wymagałaby czterech lamp, a to jest sprzęt formatu mini, więc dwa razy więcej lamp się nie zmieści. Rezygnujemy zatem z XLRów. Udało się natomiast upchnąć bardzo fajnie grające kondensatory sygnałowe Audyn True Copper.
Wszystkie opampy idą precz.
Buforek lampowy zostaje przebudowany na stopień ze wzmocnieniem.
Konwersja I/V dla DACa pasywna, sygnał wprost z nóżek PCM1792 idzie na siatki lamp:

DAC gra teraz na tyle dobrze, że nawet warto mu było wmontować gniazda RCA WBT i sieciowe Furutecha:

Protagonistowi Mk2 w bezpośrednim porównaniu jednak zauważalnie ustępuje pod względem jakości dźwięku.

DAC ma wbudowany upsampler do 192kHz, ale szczerze, nie słyszę żeby to dawało jakąkolwiek korzyść brzmieniową.
Aha, i jeszcze jedno. DAC gra naprawdę dobrze. Ale ze względu na ograniczoną ilość miejsca i jego konstrukcję, praca przy jego przebudowie jest niezwykle uciążliwa i męcząca.